|
Czy Baba Jaga przyleci wkrótce do Kielc?
Minęło
już kilka lat od czasu, kiedy wpadliśmy na pomysł zmaterializowania
popularnej legendy świętokrzyskiej w postaci stworzenia rzeźby Baby Jagi.
Pomysł spodobał się i zainteresował nie tylko władze miasta, województwa, ale i
wiele różnych środowisk, czego odbiciem był entuzjazm
licznie wyrażany chociażby
w mediach
Nasze argumenty, że rzeźba może być doskonałą, ponadczasową i najtańszą formą
promocji walorów krajoznawczo-turystycznych Kielc i regionu są oczywiste.
Potwierdza tę tezę zainteresowanie naszym projektem ogólnopolskich mediów.
Baba Jaga będzie przecież dla Kielc miała podobne znaczenie jak Smok Wawelski
dla Krakowa czy Neptun dla Gdańska. Może być istotnym „magnesem”
przyciągającym turystów. Przecież wiele miast na świecie posiada elementy małej
architektury, które kreują specyficzną atmosferę, charakter i podkreślają
niepowtarzalność oraz indywidualność regionalną. Niejednokrotnie rzeźby nabrały
tam wręcz bezcennej wartości. Trudno sobie przecież wyobrazić np. starówkę
warszawską bez Syrenki czy Wawel bez wspomnianego już Smoka.... Dlaczego Kielce
miałyby nie korzystać z legendy i jej materializacji w postaci rzeźby Baby Jagi?
Droga do finalizacji projektu okazała się jednak długa i mozolna. Najpierw
sformalizowaliśmy nasze działania zakładając i rejestrując stowarzyszenie:
Towarzystwo na Rzecz Promocji i Rozwoju Regionu pod szyldem, którego działamy.
Następnie przygotowaliśmy ogólnopolski konkurs na projekt rzeźby. Została
powołana Komisja, która rozstrzygnęła konkurs, a następnie nadzorowała wykonanie
modelu z gliny, a potem z gipsu ceramicznego na podstawie, którego zostały
przygotowane formy do wykonania ostatecznego etapu pracy – odlewu rzeźby z
brązu.
Doprowadzenie projektu do tego momentu realizacji było możliwe
dzięki życzliwości oraz pomocy wielu osób, które tak jak my zechciały pracować
społecznie. Nasz pomysł został też wsparty przez największe w Polsce firmy
ubezpieczeniowe: PZU S.A. - dzięki zainteresowaniu rzeźbą, inż. Wojciecha
Zawiszy – Dyrektora Inspektoratu PZU S.A. w Kielcach oraz przez Wartę S.A.
TUiR Odział w Kielcach – dzięki zaangażowaniu mgr Sławomira Sornata –
Dyrektora Oddziału.
Poza tym pomysł postawienia w Kielcach
Baby Jagi uzyskał pomoc m.in. od Wodociągów Kieleckich Sp. z o.o.,
kieleckich firm: Card.Service, K-H Kipper Sp. z o.o., Zakładu Usług
Ślusarsko-Spawalniczych inż. J. Pisarczyka, a także od Przedsiębiorstwa
Ceramiki Budowlanej „Cegielnia Górka” z Buska Zdroju.
Równolegle z
koordynowaniem prac nad projektem udało nam się uzyskać zgodę na lokalizację
rzeźby w centrum miasta na skwerze między ul. Paderewskiego a rzeką Silnicą i
zapewnienie władz na nadanie temu miejscu wręcz bajkowego charakteru, którego z
pewnością nie będzie się wstydzić stolica regionu.
Niestety niektóre osoby i przedsiębiorstwa, które zadeklarowały wcześniej chęć
wsparcia naszej inicjatywy wycofywały się, kiedy przychodził czas na konkrety...
i tu zaczęły się strome schody pod górę z zakończeniem ostatniego etapu pracy
nad rzeźbą. Zwracaliśmy się wtedy o finansowe wsparcie do władz miasta, urzędu
marszałkowskiego... Niestety bezowocnie i najczęściej bez reakcji. Pewnie
fundusze na promocję przeznaczane były na lepsze projekty i w efektywniejszy
sposób.
Mieliśmy w tym czasie też i sukcesy. Przy
wsparciu i zaangażowaniu Ryszarda Zięzio – Dyrektora Muzeum Zabawkarstwa
w Kielcach udało się Towarzystwu przygotować po konkursową wystawę rzeźb. Drugą
wystawę zorganizowaliśmy z pomocą Arkadiusza Szostaka – Dyrektora Galerii
Studio w WDK w Kielcach, a trzecią w Muzeum Ziemi Staszowskiej.
Do pomocy w sfinalizowaniu ostatniego
etapu budowy rzeźby włączył się też Związek Harcerstwa Polskiego – Komendę
Chorągwi Kieleckiej. Harcerze z województwa świętokrzyskiego wspierają nasz
projekt uruchamiając wspólnie z Towarzystwem akcję sprzedaży specjalnie
przygotowanych cegiełek, z których dochód zostanie przeznaczony na budowę
rzeźby.
Dalej jednak dzielnie dążymy do finalizacji budowy Baby Jagi.
Jesteśmy głęboko przekonani, że wesprą nasz projekt przedsiębiorstwa, którym
zależeć będzie na wieloletniej i atrakcyjnej reklamie, jaką już z założenia
rzeźba gwarantuje. W zamian za wsparcie finansowe obiecujemy możliwość
uwiecznienia logo przedsiębiorstwa na specjalnej tablicy z brązu, na której
będzie też zamieszczona legenda o Babie Jadze. Tablica umieszczona zostanie w
sąsiedztwie rzeźby i zgodnie z koncepcją Agnieszki Zielińskiej zostanie ona
wystylizowana na starą księgę, którą będzie „pilnował” leniwie leżąc bajkowy
kot.
W dalszym ciągu liczymy też na większe zainteresowanie naszą
sprawą i życzliwość władz miasta oraz radnych Kielc.
Wierzymy, że Baba Jaga jako jeden ze znaków mocno kojarzonych
z regionem świętokrzyskim i jednocześnie sięgającym głębokiej tradycji europejskiej
(przeniesionej z antycznych, grecko-rzymsko-celtyckich oraz germańskich wierzeń)
już wkrótce stanie w Kielcach dla dobra nas wszystkich. Zmaterializowana
Baba Jaga może być także doskonałym uzupełnieniem funkcji Muzeum Zabawkarstwa.
Jeśli pozyskamy szybko środki finansowe rzeźba może być gotowa w ciągu 3
miesięcy.
Aby zdobyć środki finansowe został m.in. zorganizowany
wspólnie z Komendą Chorągwi Kieleckiej ZHP uroczysty koncert zespołów
harcerskich. Uroczystość odbyła się w dniu 13 maja 2004 r. w
Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach. Koncert miał charakter charytatywny z
wolnym wstępem, a zebrane fundusze przed wejściem na imprezę przeznaczone
zostaną na ostatnią fazę wykonania rzeźby (odlew z brązu).
W trakcie uroczystości Towarzystwo wręczyło darczyńcom
specjalne „sympatyczne miotły”.
Honorowy
patronat nad koncertem objął Pan
Włodzimierz Wójcik - Wojewoda
Świętokrzyski.
Patronat medialny nad
koncertem sprawowało Echo Dnia.
Agnieszka i Artur Zielińscy
|